Złote Pompowtryskiwacze – Sierpień 2015 | Pościgi i wybuchy

Witam na kolejnej gali rozdania Złotych Pompowtryskiwaczy. Jak doszły nas słuchy, na poprzedniej zatruliście się państwo naszymi wykwintnymi przystawkami, dlatego dziś po prostu urżniemy się na wesoło Łącką Śliwowicą.

Część z Państwa słusznie zauważyła, że dopieranie smokingu z keczupu i marynaty do karkówki jest niezbyt wygodne, dlatego z pełną wyrozumiałością popieramy postulat o zakładaniu garniturów z matur, własnych ślubów, czy pierwszych komunii. Przychylamy się także do wniosku, aby jedyną słuszną była koszulka taktyczna typu „żonobijka”. Proponujemy jednak kolor biały, gdyż jest najbardziej formalny, a ranga wydarzenia – jak wiadomo – całkiem niemała.

Musimy jednak z całą stanowczością odrzucić postulat, że kij nam w oko.

Przechodząc do konkretów. Sierpień był wyjątkowo urodzajny, toteż i wybór nie był łatwy. W jednoosobowym jury aż wrzało, dlatego konieczne było rozłożenie obrad na kilka dni. Stąd też niewielkie opóźnienie. Na pocieszenie dodam, że trwałyby dłużej, gdyby prośba jednego z członków o, cytuję: „potrzymanie piwa, bo zaraz mu jebnem” uzyskała pozytywny odzew.

Zaczynamy!

złote pompowtryskiwacze

Nam wyprzedzać nie kazano

Jak nakazuje tradycja, każdego nagrodzonego należy przedstawić. Jednak wyczuwam smak śliweczek, więc jakby tu… Ten Pan nie ma koszulki. No to chluśniem… aby nie uśnieć. Gul, gul, gul.

złote pompowtryskiwacze

Tempomatoł

Także tego, no, o czym my tu mówiliśmy? A, no, Złote Motopompy! To jest te, no, wiecie. Co się tak psują w tych tych. No. Dwumasy! Złote Dwumasy! I ona teraz, tego, idzie do tego tutaj pana. Kawał… pana. A teraz Drodzy Państwo – na drugą, tą, no, nóżkę.

złote pompowtryskiwacze

Potrąciłem człowieka? Czas uciekać!

Nooo, aleee, pofiedz mi. Ubliżyłem Ci? Ale pofjedz mi, jak szzyyyjasielowi. Szemmu nie klik, chłyp, klichnąłeś lajka? Nie daeś lajka mi? I nie udostęnipł, upodęn, upodęstniłeś na, tego, tablisy? Tak się nie robi kolehom. Szyjasiołom.

[idiot mode dezaktiwejted]

A tak jak ten pan, nie robi się nikomu. Bo jak można, do jasnej cholery uciec, gdy na jezdni leży potrącony przez nas człowiek? Co za podłego minerala trzeba mieć w głowie, aby w ogóle na coś podobnego wpaść? Brak sów i puchaczy.

[idiot mode, tego… aktiwejted]

Panołie, dopra ładiomośśśś. Po ślifofisy niemahaca. Iziemy spać, dobranoss.