Wybieranie samochodu z dziewczyną – przestroga

Od jakiegoś czasu przygotowuję się na nieuchronne rozstanie z Heńkiem. Wlałem w niego już chyba beczkę oleju (choć nie jest to TSI), silnik nadaje się do kapitalki, a poza tym mam chrapkę na coś mocniejszego. I choć uwielbiam w nim każdą, nawet najbardziej beznadziejną rzecz (tak, nawet mikroskopijne felgi i długi zwis przedni), to czas na coś nowego.

Przynajmniej tak to sobie tłumaczę. A skończy się pewnie tym, że kupię nowe auto, a i tak w niedzielę będę czmychał do Heńka, wlewał mu litr świeżych minerałów i jeździł bez celu, ciesząc się jak głupi. Wiecie – pierwsza miłość, te sprawy. Przejdźmy do rzeczy. W związku z tym, że dzielimy się z Bonobo kosztami nowego auta fifty-fifty, muszę schować połowę swojej męskiej dumy i liczyć się z jej zdaniem. Póki co, udało mi się wybić jej z głowy SUV-a. Jest genialny sposób. Znalazłem kilka filmików oraz artykułów ukazujących dachujące SUV-y, poopowiadałem o fizyce, środkach ciężkości, wyczuciu auta, takich tam pierdołach i generalnie na razie mam spokój. Dużo skuteczniejsze, niż tłumaczenie, że za kilkanaście kafli żadnego SUV-a nie kupisz. Polecam.

Wpisuję więc namiętnie w wyszukiwarkę na serwisach różne kryteria, z których najbardziej zasmuca mnie tej jeden – max 15 000zł. Czasami oszukuję i ustawiam 17 500zł, w razie gdyby jakiś Seba wycenił swoją strzałę na 15 001zł. Ale to jak Bonobo nie widzi, bo od razu się denerwuje. Reszta to nadwozie (coupe), moc (min. 180KM), paliwo (benzyna) i stan (nieuszkodzony – taa, jasne).

I tak też było wczoraj. Siedzę, skroluję powiększone zdjęcia i co rusz pytam Bonobosa, czy TEN mu się podoba. Znalazłem ciekawe Audi TT 225KM Quattro, myślę przełknie, bo kobiecy.
– Brzydki, kobiecy. Wyglądałbyś w nim pizdowato. Odpada.
Ach, tak! Brzydki kobiecy? No to teraz cię zagnę – myślę. I pokazuję jej ultra-samcze BMW e46 325i 192KM. W coupe oczywiście.
– Hmmmm. Nie podoba mi się.
Aaaach. Pewnie przesadziłem, wygląda nazbyt męsko i agresywnie, trzeba poszukać czegoś pomiędzy. Coś, co z jednej strony posiada lekkość i kobiecość, a z drugiej wygląda rasowo. Wybór był oczywisty. Alfa Romeo. A konkretnie model GT. Znajduję egzemplarz w najbardziej wymuskanym stanie, lakier błyszczy jak stówa z socjalu, a felgi mógłbym wrzucić do fap folderu.
– I jak Bonobo, podoba się? – pytam, oczekując zachwytów.
– Takie jakieś nijakie. Znajdź coś ładniejszego.
Ręce, które przed chwilą spoczywały na klawiaturze, nawet nie opadły – jebły o podłogę. No jak się nie podoba, jak podoba? Ale od czego jest spryt. Szybko przeanalizowałem wszystkie szczegóły i doszedłem do wniosku, że tutaj musi chodzić o coś więcej. Muszę znaleźć coś, co będzie niższe i bardziej przypominające auto sportowe. Coś jak Heniek (Hyundai Coupe RD1), który podoba jej się nieziemsko. Znajduję krwistoczerwoną Toyotę Celicę TS VVTLI 1.8 192KM, choć w głębi duszy spodziewam się jaka będzie odpowiedź.
– Nie, to nie to. A nie możemy zostać przy Hyundaiku? Jest taki piękny!
I nawet kupiłbym nowszą wersję, czyli GK, ale znów musiałbym brać 2.0 140KM. W wersji V6 2.7 172 KM cały czas nasłuchiwałbym, czy przypadkiem nie obróciła się panewka. Podziękuję.

Dalej przeglądam w smutku, marazmie i beznadziei. Zupełnie nie interesuję się żadną ofertą. Żar życia uchodzi w pył, a w mej głowie iści się zew poczęcia bloga z natchnioną poezyą. Takiego gimbazjalnego, wiecie. I wtem, jak za sprawą zaczarowanego pompowtryskiwacza, dzieje się niemożliwe. Bonobo przemawia zza pleców.
– O, to mi się podoba. Ładne jest.
Ale zaraz zaraz – coś mi tu nie gra. Przecież to… BMW e46 325i 192KM! W coupe. Z identycznymi, oryginalnymi felgami. Coś jest nie tak… Znajduję więc odpowiednią Alfę Romeo GT, co ciekawe z brzydszymi felgami, pokazuję i słyszę:
– Bardzo ładne. Może być.
Ha, rozpracowane!
Ostatnia próba – potwierdzenie. Audi TT.
– Nawet ładne.

CHODZIŁO O KOLOR. Czarny.

Poprzednie były głównie srebrne, czerwone, szare, białe. A miał być czarny. I żaden inny. Jak mogłem być tak głupi?

  • https://www.facebook.com/AEROzol AEROzol

    Pokaż jej Saaba 9-3 SS Aero – najlepiej przedlift 2003-07 😉 Może być moje haha 😀 Wiem, że to nie coupe, ale ja tam się zakochałem od pierwszego wejrzenia 😛 No i za każdym razem wychodząc z auta jaram się nim i sobie myślę ” kurfa ale zajebiste !! 😛 ”
    Tylko cena niestety 15.000 za Aero to za mało (szrota nie chcesz raczej, no nie ?), więc bliżej 20 :(
    Ale można też kupić zwykłe 2.0t Vector 175 KM (za 15-16 tysi dostaniesz takie) i zrobić mały program na seryjnych gratach i koło 200 pyknie lekko :)

    No i z 30 procent Saabów jest czarna 😉

    • http://www.zaparzeciherbate.pl Kinga Bartkowiak

      Bonobo zadowolony ;).

      • http://www.nielubiediesli.pl/ Nielubiediesli

        Czy ja muszę coś dodawać? 😀

        • https://www.facebook.com/AEROzol AEROzol

          Zupełnie nic 😉

        • pieklonakolach

          Pozwólcie, że dorzucę swoje 3 grosze.
          Moja żona go uwielbia. Zwykły B205L 😀
          Oczywiście w jedynym kolorze.
          Najzabawniejsze, że czytając kryteria myślałem o 9-3 NG Aero, ale chyba jestem zawirusowany, ostatnio widziałem Krokodyla oglądając z córeczką Teletubisie.

      • https://www.facebook.com/AEROzol AEROzol

        Mojej się marzy dokładnie takie – też czarne 😛 W sumie to też się trochę jaram. Ten egzemplarz należy do kumpeli i jest tak wymuskany, że oczy bolą 😉 Tyle, że automat :( ale za to słuszny silnik 😉

        • pieklonakolach

          Kabriolet jak najbardziej, choć ja myślę, że moją żonę bardziej interesowałby taki gagatek.
          Przy okazji szczerze gratuluję i zazdroszczę właścicielowi tego gada.

  • http://bio.moto-poludnie.pl TQMM

    Witam w klubie. U mnie samochód musi być niebieski… problem w tym, że albo trafia Estoril z M3 albo Blue Mica z Subaru… tyle, że subaru ma dodatkowy plus dla mojej… to nie jest bmw 😀

    • http://www.nielubiediesli.pl/ Nielubiediesli

      Skąd ja to znam, zgadnij jakiego koloru jest Heniek. :)

      • http://bio.moto-poludnie.pl TQMM

        różowy? 😀

        • http://www.nielubiediesli.pl/ Nielubiediesli

          Niebieski. 😛

          • http://tqmm.pl TQMM

            to było pytanie retoryczne 😛

  • http://www.wirujaceoktany.pl/ Mikołaj „Ramox” Lora

    Właśnie sobie uświadomiłem jakim szczęściarzem jestem. Na szczęście moja się nie wtrąca :)

  • http://u-beboka.pl u-Beboka.pl

    Wszystko w temacie! 😀

  • Radek Rutkowski

    Ale Alfa MUSI być czerwona. No i w benzynie, ale to wiadomo…

  • http://bass-driver.blogspot.com/ Jarek Michalski

    Ważne, by nie był srebrny.