Dziwna sprawa kobiecej anatomii

W celach badawczych i absolutnie statystycznych obserwuję od jakiegoś miesiąca kobiecą anatomię. Z troski serca i naukowego sznytu, jaki zaszczepiła we mnie Rodzina Pytalskich. Otóż od pewnego czasu udaje mi się zaobserwować Dziwną Rzecz.

Dziwna Rzecz znajduje się na kobiecie, a dokładniej w okolicach ucha i wygląda co najmniej podejrzanie. Widziałem ją wcześniej niejednokrotnie, ale jakoś nie zwracałem na nią uwagi. Prawdopodobnie prowadziłem obserwacje (statystyczne i czysto badawcze) innych partii kobiety, a dokładnie jej widocznej części składowej.

Szybko sprawdziłem co też może się gnieździć w okolicach ucha kobiety. Wyniki były druzgocące. Kolczyk, apaszka, wisiorek – to nie brzmiało dobrze. Wpisałem jednak te jednostki chorobowe (jak mi się wydawało) w wyszukiwarkę i okazało się, że to nic groźnego. Jeśli już, to nie dla samej kobiety. Na dodatek obserwowana Dziwna Rzecz nie przypomina żadnej z nich! Byłem w kropce.

Zrozumiałem jednak, że muszę działać szybko. Zauważyłem pewną korelację. Ta Dziwna Rzecz pojawia się nader często podczas prowadzenia samochodu, co może mieć związek ze zmęczeniem, wzmożoną koncentracją bądź innymi czynnościami, jakie towarzyszą jeździe. Ja na przykład dla rozrywki jadę wzrokiem po poboczu i przeskakuję gałkami ocznymi przydrożne słupki. Jak się skuję, wyznaczam sobie karę np. robię dodatkową serię ćwiczeń na nogi, wrzucam dychę do skarbonki albo oglądam vlog parentingowy. Uznałem jednak, że należę do niereprezentatywnej grupy badawczej i porzuciłem ten trop.

Musiałem skupić się na kobietach, gdyż to głównie ich dotyczy ta dolegliwość. Podczas miesiąca badań naliczyłem 16 przypadków wśród kobiet i tylko jeden wśród mężczyzn. Przełomem było spostrzeżenie, że owa Dziwna Rzecz jest niczym innym jak złośliwą naroślą. Sprawa zdecydowanie nabrała tempa. Zauważyłem, że znacznie wpływa na układ ośrodkowy kobiety. Objawy są niebezpieczne. Są to zaburzenia uwagi, koncentracji, słaba orientacja w terenie, a także słowotok, nawet jeśli w pobliżu nie ma żadnej innej osoby! Słowotok może mieć związek z umiejscowieniem narośli przy uchu, a konkretnie przy płacie skroniowym, w którym znajdują się ośrodki mowy – ośrodki Broki i Wernickego. Nie będziemy się jednak zagłębiać w szczegóły.

Dużo groźniejsze są objawy narośli, które powodują wiele zagrożeń na drodze oraz skutkują niezwykle dziwnym zachowaniem kierującej.

Najdziwniejsze jest jednak to, że narośl wygląda jak pieprzony telefon.

Badania trwają.

  • http://u-beboka.pl u-Beboka.pl

    Hmm. Kobiety w tym temacie wydają się bardzo skrajne. Albo nienawidzą rozmawiać i innych którzy gadają, albo jadą równo, jedną ręką, ze skrzywioną głową :> Odbierając resztki i tak kiepskiej jakości umiejętności jazdy i wyobrażeń wozu w przestrzeni :)

    Nie ma czegoś takiego po środku. Typu jak skromny ja. Owszem, gadam dużo, często. Ale zazwyczaj poza miastem a nie w czasie zawracania metr za skrzyżowaniem, przecinając 4 pasy, dwie linie pojedyncze i jedną podwójną, przed tramwajem 😀 (u mnie pod blokiem często to widuje)

    • http://www.nielubiediesli.pl/ Nielubiediesli

      Coś w tym jest. W ciągu ostatniego tygodnia trafiłem na 3 kobiety z tej drugiej grupy. Każda z nich o mały włos uniknęła wypadku, a jedna z nich miałaby na sumieniu jakiegoś motocyklistę, gdyż kompletnie nie patrząc na nic przeleciała na czerwonym. Była bardzo zdziwiona, gdy kilku kierowców, w tym ja, solidarnie strąbiło ją w jednym momencie klaksonami. Telefonu nie odłożyła, ależ skąd.

  • http://bwotr.pl/ Bookworm

    Genialny tekst. Po prostu 😀

  • http://www.piotrfit.pl/ Piotr Stanek

    Dobry tekst. Niestety dużo takich głupich albo bezmyślnych pań spotykam. W zależności od ich świadomości tego co ryzykują. Aha, panów mniej, ale też.

    A jedna to mi na mój pas zajechała, doganiam ją i co – gada przez tą narośl … na mózgu.