Ciężko być KRULEM

Mariusz jest poczciwym człowiekiem. Ma żonę, dwójkę dzieci i pracę, którą lubi. Z wzajemnością. Pożyczy wiertarkę, da w pysk jak trzeba, nigdy nie zapomina zabrać ze sobą piwa jak wpada z wizytą i właściwie jedyne co można o nim złego powiedzieć to to, że jestem jego kumplem.

Read more "Ciężko być KRULEM"

Jak powstał Crossfit?

Nie wiem, czy macie tak samo jak ja, ale lubię sobie dowymyślać historię stworzenia. I nie chodzi mi tu bynajmniej o stworzenie świata ani nic górnolotnego. Najbardziej bawią mnie żarty na temat powstania rzeczy prostych, codziennego użytku. Są to rzecz jasna moje żarty, które opowiadam sam sobie w głowie. Czasem mnie śmieszą, czasem nie, czyli jak każda ludzka tragedia.

Read more "Jak powstał Crossfit?"

Post roku

Długo myślałem nad tym jak to napisać. To drażliwy i delikatny temat. Nie chciałem, byście mnie przypadkiem źle zrozumieli. W tych kwestiach łatwo czegoś nie dopowiedzieć, o czymś zapomnieć, drobny niuans pominąć…

Read more "Post roku"

Staszek, jego szwagier i Akcja Znicz

Macie czasem tak, że widzicie jakie zdanie, slogan, lub słowo i przed Wami nagle wykwita obraz? Niby wiecie co oznacza, ale w głowie pojawia się coś innego, oderwanego od przypisanego znaczenia. Taki film. Zjawa. Ja tak miałem dzisiaj, gdy przeczytałem dwa słowa. Jedno to „akcja”, a drugie „znicz”. Akcja znicz, akcjaznicz, ak cjaznicz, akcj a zni cz…

Read more "Staszek, jego szwagier i Akcja Znicz"

Rozterki blogera motoryzacyjnego

Pisanie o motoryzacji to niewątpliwie odskocznia od codzienności. Powiew świeżości, pasji i takiego przyjemnego uczucia w żołądku. Jak na karuzeli, tylko zamiast niej masz fotel. Ale obrotowy, więc jakiś tam punkt wspólny jest. Problem pojawia się wtedy, gdy twoją pracą jest…. pisanie o motoryzacji. No po prostu odmiana WCHUJ (Wydział Chemiczny Uniwersytetu Jagiellońskiego).

Read more "Rozterki blogera motoryzacyjnego"

3 stadia rozwoju statystycznego polskiego kierowcy

Nie sądzicie, że gdyby nie stereotypy, to życie byłoby znacznie trudniejsze? Musielibyśmy się głowić za każdym razem nad tym, by kogoś sprawiedliwie ocenić, uprzednio oczywiście zagłębiając się w sedno sprawy. Nuda i strata czasu. Poza tym, gdybym chciał napisać ten tekst, musiałbym przeanalizować setki profili kierowców, a od tego krótka droga do myślenia. Co to, to nie. Lecimy więc po linii najmniejszego oporu. Zapraszam.

Read more "3 stadia rozwoju statystycznego polskiego kierowcy"