Mokry sen blogera motoryzacyjnego

Bardzo lubię przeciętność. Wychodzenie poza strefę własnego komfortu w celu nabycia motywacji jest równie zasadne, co przypalanie farelką. Ja w tym własnym komforcie czuję się doskonale i buduję sobie przeciętną narrację o motoryzacji w przeciętnych dla niej czasach. Wszystko na miejscu. Jak szybkie piwo za sklepem.

Read more "Mokry sen blogera motoryzacyjnego"