Motoodwyk #2: Czy na pewno wiesz, czyje blogi czytasz?

Zawsze lubiłem blogi. Wydawały mi się idealną platformą do zagospodarowania własnych myśli i do dzielenia się swoją osobowością. Bo cóż tu ukrywać, najbardziej lubię te blogi, gdzie mam do czynienia z kimś nieszablonowym. Wtedy można czytać nawet o wykluwaniu się nogali brunatnych, a wypieki z zaciekawienia mimowolnie pojawią się na twarzy. Chłonąłem więc blogi bez opamiętania. Do czasu.

Read more "Motoodwyk #2: Czy na pewno wiesz, czyje blogi czytasz?"